Laureaci konkursu “Głosu Mordoru” w naszym studio

Wspólnie z redakcją "Głosu Mordoru" ogłosiliśmy konkurs na sesję wizerunkową, zapraszając do studia wszystkich niezadowolonych ze swoich zdjęć, którzy chcieliby zobaczyć, jak mogą wyglądać profesjonalne fotografie. Odzew zaskoczył zarówno redakcję, jak i nas samych. Okazało się, że coraz więcej ludzi rozumie, że odpowiedni wizerunek pomaga w karierze.
W naszym studio w Alejach Jerozolimskich 92 przez dwa dni gościliśmy nie tylko laureatów konkursu, ale też redaktorki "Głosu Mordoru", które same postanowiły sprawdzić, jak to jest, gdy za sesję zdjęciową biorą się profesjonaliści 🙂
To było dla nas kapitalne doświadczenie. Spotkaliśmy się oko w oko z ludźmi, którzy zdają sobie sprawę, że warto mieć dobre zdjęcia biznesowe, ale zarazem nie do końca wierzą, że uczestnictwo w profesjonalnej sesji wizerunkowej ma sens. Słyszeliśmy to już setki razy: nie lubię pozować, źle wypadam na zdjęciach, to strata czasu, szkoda pieniędzy... Dla każdego fotografa taki wahający się model to prawdziwe wyzwanie. Trzeba go przekonać, że te kilkadziesiąt minut, które postanawia poświęcić na sesję - to naprawdę dobra inwestycja warta pieniędzy, które trzeba na nią przeznaczyć.

sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of

Nasi modele z początku wydawali się lekko zagubieni. Nie codziennie siadasz w fotelu przed lustrem i słuchasz dociekliwych pytań makijażystki, jakie masz preferencje co do odcieni i czy przypadkiem nie jesteś uczulona na jakieś kosmetyki 🙂 Po kilkunastu minutach, kiedy wizaż był już z grubsza widoczny - paniom wyrywało się z piersi spontaniczne "Oooooo!!!!"

sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of

Profesjonalny make-up to punkt wyjścia udanej sesji. Rozumieją to wszyscy, którym przyszło do głowy zdecydować się na zdjęcia bez makijażu. Dopiero gdy zobaczą różnicę - przestają mieć wątpliwości.
Do makijażu sesyjnego oczywiście łatwiej przekonać panie. Gdy raz zobaczą finalny efekt, na pewno nie będą chciały eksperymentów w stylu "sama się pomaluję".

sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of

Przed obiektywem większość ludzi traci rezon. Zastygają w jakiejś konwencjonalnej pozie i po kilku błyskach flesza najchętniej zwialiby do domu. Za każdym razem musimy takich modeli oswajać i wciągać do współpracy. Żeby nie uciekli sfrustrowani sytuacją.
Czasem pomaga w tym duży monitor. Od razu widać efekt i łatwo ocenić różnice: że lepiej się uśmiechnąć, wyprostować plecy, wyciągnąć szyję "na żółwia" i dotknąć językiem podniebienia...

Podczas każdej sesji najważniejszy jest moment, w którym model zaczyna się czuć jak prawdziwa gwiazda. Gdy zaczyna doceniać, że kilka osób dba o każdy kosmyk włosów, niechciany cień, fałd marynarki albo kołnierz bluzki, mankiet koszuli czy blikujący zegarek. Bo na efekt końcowy składa się multum czynników, z których każdy - pozornie błahy - ma znaczenie. Jeśli zależy nam na finalnym efekcie - nie możemy odpuścić żadnego drobiazgu. Bo nie jest prawdą, że wszystko można poprawić w Photoshopie.

sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of sesja wizerunkowa - making of

Comments are closed.